Późne popołudnie, ciepły letni dzień, spokojna kamienica secesyjna w cichym miejscu. Wchodzimy – Anna, Tomasz i ja. Magicznie oświetlona klatka schodowa. Przez chwilę wyzwalamy się z ram teraźniejszości. Oto trzy fotografie oddające nastrój tej krótkiej chwili zamkniętej wstęgami poręczy, rozrzuconymi stopniami schodów i bladymi szybami okien…